Konkurs

Majówka zbliżała się wielkimi krokami. Bardzo lubiłam ten czas. W moim mieście majówka rozpoczyna się do wielkiej trzydniowej imprezy. Zawsze są to trzy dni pełne zabawy, na których każdy znajdzie dla siebie jakiś konkurs. Ja bardzo lubię sport i chętnie brałam w sportowych zmaganiach. Postanowiłam wziąć udział w wyścigu rowerowym. Trasa wyścigu do specjalnie trudnych nie należała. Wiedziałam, że dam sobie świetnie radę. Niestety nie namówiłam na zabawę żadnej innej koleżanki. Kiedy zgłosiłam się do wyścigu nie wiedziałam, że będę jedyną startująca dziewczyną. Wcale mi to nie przeszkadzało. Fakt, że za przeciwników będę mieć tylko chłopców, jeszcze bardziej mnie zdopingował. Chyba nawet bardziej niż konkurs i nagrody, które czekały na mecie. Tak, jak myślałam, trasa nie sprawiła mi żadnego problemu. Na metę dojechałam jako jedna z pierwszych. I tu pojawił się problem, jak mam być oceniona. Zajęłam trzecie miejsce w ogóle, ale innych dziewcząt nie było, więc teoretycznie należała mi się nagroda za pierwsze miejsce wśród dziewcząt. Głupia zagarnąć nagrodę na pierwsze miejsce, jak się było jedyną. Tak samo pomyślał główny sędzia. Gadżety, które otrzymałam w nagrodę były miła niespodzianką.

Dodaj komentarz